Pokazywanie postów oznaczonych etykietą czekolada. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą czekolada. Pokaż wszystkie posty
Bułeczki z musem z sera ricotta i jabłek

Bułeczki z musem z sera ricotta i jabłek



Bułeczki z wierzchu polane czekoladą a w środku delikatny mus z jabłek i sera risotta. Robię je pierwszy raz (świeżo wymyślony przepis :) ) i jestem zachwycona smakiem, są dobre nawet na drugi dzień. Robi się je łatwo i przyjemnie. Spróbujcie a nie pożałujecie, niebo w gębie! :)

Składniki:
  • ser ricotta 250 g
  • czekolada mleczna 100 g (1 tabliczka)
  • mąka pszenna 1400 g
  • drożdże świeże 70 g
  • woda 720 ml
  • sól 1 łyżeczka
  • cukier 2 łyżeczki + 200 g + 70 g
  • olej 4 łyżki
  • jajko 2 szt.
  • jabłka 3 duże sztuki

  • Do dużej miski (w moim przypadku misy robota kuchennego) przesiewam mąkę. Drożdże rozkruszam do małej miseczki, zasypuję je 2 łyżeczkami cukru i mieszam do momentu aż drożdże będą w postaci płynnej. Następnie dodaję do drożdży 80 ml ciepłej (nie gorącej!) wody oraz 2 łyżki mąki odebrane z dużej miski i mieszam dokładnie tak żeby nie było grudek (najlepiej robić to trzepaczką do jajek). Przykrywam ścierką lub folią spożywczą i odstawiam na ok. 10 min.
  • Do dużej miski z mąką dodaję 1 łyżeczkę soli, 200 g cukru, 640 ml ciepłej wody oraz lekko wyrośnięte drożdże i całość wyrabiam na gładkie ciasto. Przykrywam ścierką lub folią spożywczą (ja wolę folią spożywczą bo widzę jak ciasto rośnie :) ) Odstawiam na ok. 40 minut
  • W czasie gdy ciasto rośnie robię nadzienie. Jabłka kroje na małe kawałki (wcześniej obieram je ze skórki i wydrążam gniazda nasienne) i miksuję przy pomocy blendera na mus. Następnie dodaję 70 g cukru oraz 250 g sera risotta i jeszcze raz wszystko dokładnie miksuję aż będzie ładna, gładka konsystencja.
  • Wyrośnięte ciasto rozwałkowuję na grubość ok. 2 cm, wykrajam kółka (kubkiem o średnicy ok. 8 cm) a następnie delikatnie je rozciągam aby koło się powiększyło. Na środek wykładam po 2 łyżeczki musu i zlepiam ciasto w kuleczkę. Z tej ilości ciasta wyjdzie około 40 bułeczek.
  • Bułeczki wykładam na płaską blachę wyłożoną papierem do pieczenia. Smaruję je roztrzepanym jajkiem i wstawiam do nagrzanego piekarnika do 200°C i piekę przez około 13-15 min aż bułeczki będą złoto-brązowe.
  • Po ostygnięciu bułeczek, rozpuszczam czekoladę mleczną w kąpieli wodnej lub w kuchence mikrofalowej. Przekładam do rękawa cukierniczego i polewam bułeczki.
  • Porady:
  • Przy rozpuszczaniu czekolady w kuchence mikrofalowej, dobrze jest ją wstawiać na około 10 sekund a następnie przemieszać ją aby czekolada równomiernie się rozpuszczała i nie zrobiła się twarda. 
Rękaw cukierniczy można również zrobić np. z woreczka strunowego lub z papieru do pieczenia.
Ciasto bananowo-czekoladowe

Ciasto bananowo-czekoladowe


Wilgotne bananowo-czekoladowe ciasto idealne na jesień czy zimę. Bardzo proste do zrobienia i nic tylko zrobić sobie kawę czy herbatkę, usiąść pod kocykiem i włączyć jakiś dobry film :) 

Składniki:
  • 3 banany
  • mąka 240 g
  • 2 jajka
  • cukier 100 g
  • cukier waniliowy 1 op. (16 g)
  • 2 tabliczki czekolady mlecznej
  • proszek do pieczenia 1,5 łyżeczki
  • masło 100 g
Do małej miski wbijam 2 jajka, dodaję cukier oraz cukier waniliowy i całość miksuję do uzyskania puszystej, jasnej masy. Obieram banany i rozgniatam je w dużej misce następnie dodaję rozpuszczone masło i mieszam. Do bananów dodaję jajka z cukrem i dokładnie mieszam (może być mikserem) a następnie przesiewam mąkę z proszkiem do pieczenia i miksuję aż całość ładnie się połączy. Na koniec zostaje tylko pokroić w drobną kosteczkę czekoladę i dodać do masy. 
Przekładam do formy, u mnie silikonowa więc nie ma potrzeby smarować tłuszczem ale zwykle blaszki lepiej posmarować tłuszczem (fajną sprawą jest tłuszcz w sprayu, niedawno kupiłam super sprawa). Piekę w 160 stopniach z termoobiegiem (bez termoobiegu 170 stopni) przez 30 minut a następnie zmniejszam temperaturę do ok 140-150 stopnie i jeszcze przez 5 minut piekę. 

I gotowe :)
Ciasto na spodzie z pokruszonych herbatników z brzoskwiniami (bez pieczenia)

Ciasto na spodzie z pokruszonych herbatników z brzoskwiniami (bez pieczenia)


Czasami przychodzą mi do głowy różne pomysły, które od razu wykonuję a następnie testuję na rodzinie, zazwyczaj jest to mąż i syn :) I tak było z tym ciastem, przepis wymyśliłam tylko jakoś fajnej nazwy nie mogę wymyślić.  Może macie jakieś pomysły? Do przepisu użyłam marmolady z pigwy, jest genialna ale fajnie też się sprawdzi dżem brzoskwiniowy lub morelowy (choć tak naprawdę wydaje mi się, że każdy będzie tu pasował).
Ciasto łatwe do zrobienia i bez pieczenia. 

Składniki:
  • herbatniki 180 g
  • masło 80 g
  • śmietanka 30% 200 ml
  • mascarpone 250 g
  • cukier 2 łyżki
  • tabliczka czekolady mlecznej
  • dżem lub marmolada 1 pełna łyżka 
Herbatniki pokruszyć bardzo drobno (ja zrobiłam to przy pomocy blendera i ten sposób polecam, ale można włożyć herbatniki do woreczka i ugniatać np. wałkiem). Wymieszać je z rozpuszczonym masłem, wyłożyć dno formy (u mnie 25x25 cm) i wstawić do lodówki.
Czekoladę połamać na kawałki i rozpuścić, ja rozpuściłam w kuchence mikrofalowej, co 10 sek mieszałam czekoladę i tak do całkowitego rozpuszczenia (warto pamiętać, żeby nie podgrzewać jednorazowo dłużej niż 15 sek ponieważ czekolada zamiast płynna zrobi się twarda).
Śmietankę ubić z cukrem na sztywno  a następnie dodać mascarpone i miksować do połączenia. Na koniec cały czas miksując na najwyższych obrotach wlać czekoladę. 
Całą masę przełożyć na herbatniki a na nią ułożyć pokrojone brzoskwinie. 
Teraz rozpuścić dżem lub marmoladę (w kuchence mikrofalowej albo w garnku) i posmarować pędzelkiem wierzch ciasta.

I gotowe, smacznego! :-)

Drukuj

Print Friendly and PDF
Copyright © 2016 Kuchnia Viki , Blogger