Aromatyczne pieczone ziemniaki

Aromatyczne pieczone ziemniaki



Przepis na aromatyczne pieczone ziemniaki, które odmienią zwykły obiad w przepyszną ucztę :) Taki prosty, zwykły przepis a mogłabym je jeść do każdego obiadu :) Do ziemniaczków używam przyprawę do ziemniaków marki Prymat, w skład której wchodzą: sól, czosnek, kolendra, papryka słodka, cebula, kminek, majeranek, liście kopru, cząber, koper nasiona, pieprz czarny i chili. Tak więc nie trzeba mieć tych wszystkich przypraw choć dla mnie w niej za mało jest majeranku dlatego sama wzmacniam smak ziemniaków właśnie dodając go więcej.

Składniki:
  • ziemniaki 2 kg
  • majeranek 1 łyżeczka 
  • sól
  • masło 1 łyżeczka
  • przyprawa do ziemniaków 1 łyżeczka
Ziemniaki obieram i gotuję w osolonej wodzie przez około 10-15 minut. Następnie odlewam wodę, dodaję do ziemniaków masło oraz majeranek z przyprawą do ziemniaków i mieszam żeby przyprawy równomiernie rozłożyły się na ziemniakach. Takie ziemniaczki przekładam na płaską blachę wyłożona papierem do pieczenia i piekę w rozgrzanym piekarniku do 200°C aż ziemniaki ładnie się przypieką czyli około 20-30 minut zależy jak bardzo chrupiące wolicie :)

Gotowe, smacznego! :-)


Obiad na szybko czyli naleśniki bolognese

Obiad na szybko czyli naleśniki bolognese


Gdy nie masz pomysłu na obiad polecam danie, które z pewnością przypadnie Tobie i Twoim bliskim do gustu czyli naleśniki bolognese. Zrobiłam je kiedyś przez przypadek bo zostało trochę z obiadu sosu i trochę naleśników z kolacji, a że lubię eksperymenty w kuchni od razu postanowiłam to połączyć i od tamtej pory takie danie dosyć często pojawia się u nas na stole. 

Składniki:
  • naleśniki 
  • Knorr fix spaghetti bolognese 2 szt. 
  • pierś z kurczaka 2 szt. (czyli 4 połówki)
  • sól, pieprz
  • oliwa z oliwek lub olej
  • 500 ml zimej wody
  • ser w kawałku 100 g
Zaczynam od zrobienia naleśników, przepis znajdziesz TUTAJ. 
Następnie mielę pierś, wrzucam na patelnie z odrobina oliwy lub oleju i smażę przez kilka minut. Gdy pierś będzie usmażona, wlewam na patelnie fixy rozmieszane w wodzie i chwilę jeszcze trzymam na ogniu. Teraz na połowę usmażonego naleśnika wykładam gotowy sos z mięskiem, posypuję startym serem i zawijam na pół i znów na pół i powstanie jakby trójkącik :)

Tuż przed samym podaniem naleśnika podsmażam na patelni z dwóch stron przez parę minut.

Gotowe, życzę smacznego! :-)
Rolada ze szpinakiem i wędzonym łososiem

Rolada ze szpinakiem i wędzonym łososiem



Mój mąż zobaczył w tv roladę szpinakową z wędzonym łososiem i od razu zapytał się ze swoim słodkim uśmiechem czy mogłabym to zrobić bo wygląda przepysznie. Chcąc spełnić życzenie męża następnego dnia wzięłam się do roboty. Jaki był efekt? Mąż był zachwycony choć stwierdził, że to jest przekąska raczej raz na jakiś czas, często nie da się tego jeść. Ale była bardzo pyszna. Muszę dodać, że wprowadziłam niewielkie zmiany dopasowując przekąskę pod nasze kubki smakowe :)
Składniki:
  • 4 jajka
  • 250 g łososia wędzonego w plastrach
  • 270 g serka śmietankowego z chrzanem u mnie Łaciaty 
  • 2 łyżki mąki pszennej
  • koperek świeży drobno pokrojony 2 łyżeczki
  • 1 ząbek czosnku
  • oliwa z oliwek lub olej 
  • sól, pieprz
  • szpinak rozdrobniony u mnie Hortex 450 g
Szpinak podsmażam na patelni z odrobina oliwy lub oleju, dodaję wyciśnięty czosnek oraz sól i pieprz. Odstawiam do wystygnięcia. Żółtka oddzielam od białek i białka ubijam na sztywną pianę ze szczyptą soli. Po wystygnięciu dodaję żółtka oraz mąkę i dokładnie mieszam. Na koniec dodaję partiami pianę z białek. Powstałą masę wylewam na dużą, płaską blachę wyłożoną papierem do pieczenia na grubość około 2 cm. Wstawiam do nagrzanego piekarnika do 200°C i piekę przez około 10 minut. Po upieczeniu odstawiam do ostygnięcia. Następnie smaruję masę równomiernie serkiem, posypuję koperkiem i układam plasterki łososia. Zwijam w roladę i owijam ją folią spożywczą i wkładam na kilka godzin do lodówki żeby zachowała piękny kształt i żeby się nie rozpadała. 

I gotowe, smacznego! :-)


Sernik japoński

Sernik japoński


Co to jest sernik japoński? Jest to przepyszne, bardzo lekkie i niezbyt słodkie ciasto, które wręcz rozpływa się w ustach. Tak wiem banalne określenie ale to jest prawda! :) Zdecydowanie różni się od takiego typowego sernika ale mi to nie przeszkadza wręcz przeciwnie ponieważ nie jestem jakąś wielką fanką tradycyjnego sernika to jest dla mnie idealne rozwiązanie :) Naprawdę polecam to ciasto dla wszystkich, którzy lubią serniki ale i dla tych, którzy za nimi nie przepadają. Czyli ciasto idealne hehe :)

Składniki:
  • serek Philadelphia 250 g
  • masło 50 g
  • sok z cytryny 1 łyżeczka
  • szczypta soli
  • mąka pszenna 60 g
  • mleko 100 ml
  • jajka 5 szt.
  • cukier 150 g
  • skrobia ziemniaczana 10 g
W garnku mieszam serek, masło, sok z cytryny, mleko i szczyptę soli. Następnie trzymam garnek na ogniu do czasu rozpuszczenia się składników i odstawiam do ostygnięcia. 
Formę okrągłą o średnicy 24 cm smaruję najpierw masłem a następnie wykładam dno oraz boki papierem do pieczenia (ważne jest aby oddzielnie wyłożyć dno i boki wtedy zachowamy ładny kształt ciasta). Ja używam formy z wyjmowanym dnem a wiadomo, że nie do końca takie formy są szczelne dlatego całe dno owijam folią aluminiową. Oddzielam żółtka od białek. Białka ubijam na sztywną pianę ze szczyptą soli. Następnie dodaję stopniowo cukier cały czas miksując. Do miseczki przesiewam mąkę oraz skrobię. 
Gdy masa z serkiem wystygnie dodaję do niej żółtka i dokładnie mieszam. 
W dużej misce delikatnie łączę połowę masy serowej, połowę ubitej piany i przesianą mąkę ze skrobią a następnie dodaję resztę masy i piany.
Tak przygotowane ciasto przekładam do formy, następnie całą formę wstawiam do większej, głębszej wypełnionej wodą formy, dzięki której upiekę ciasto w kąpieli wodnej. Wstawiam do nagrzanego piekarnika do 150°C i piekę przez ok 50 min (zawsze ciasta sprawdzam patyczkiem drewnianym żeby zobaczyć czy już się upiekło). Zostawiam ciasto w formie do wystygnięcia i posypuję obficie cukrem pudrem.

I gotowe, smacznego! :-)
Pasta z makreli

Pasta z makreli



Przepis na pyszną i szybką do zrobienia pastę z makreli. Ile kucharek tyle przepisów, ja podaję przepis na taką podstawową wersję pasty ponieważ składników można dorzucać i dorzucać :) Jak już wielokrotnie pisałam w kuchni ogranicza nas tylko wyobraźnia. :)

Składniki:
  • wędzona makrela 1 szt.
  • jajka 3 szt.
  • majonez 4 łyżki stołowe
  • sól, pieprz
  • szczypiorek opcjonalnie
Jajka gotuję na twardo. Kawałki makreli bez skórki i ości wkładam do miski, dodaję pokrojone w kostkę jajka, majonez oraz dla smaku sól i pieprz. Szczypiorek nie zawsze dodaję dlatego napisałam opcjonalnie. Całość dokładnie mieszam i jednocześnie rozgniatam widelcem do momentu uzyskania konsystencji pasty. 

I gotowe, smacznego! :-)


Pulchniutkie ślimaki z marmoladą i cytrynowym lukrem

Pulchniutkie ślimaki z marmoladą i cytrynowym lukrem


Ślimaczki, które muszę robić dosyć często ze względu na to, że moja rodzina je uwielbia (mój mąż chyba najbardziej :) :) Ale po wieloletnich poszukiwaniach dobrej marmolady trafiłam na marmoladę wieloowocową marki Jamar (na dole zamieszczę Wam zdjęcie). Muszę Wam powiedzieć jest rewelacyjna, nie czuć chemii, której teraz pełno w produktach a okazało się (po przeczytaniu etykiety), że nie znajdują się w środku żadne konserwanty i inne ''pyszniutkie'' rzeczy. Czuć w niej owoce i nic więcej. Idealnie nadaje się do wypieków ale także na kanapki. Naprawdę polecam a sama już nigdy więcej nie kupię innej. No dobrze dosyć moich "super" rad :) Przechodzę do przepisu. 


Składniki:

  • mąka pszenna 600 g 
  • drożdże instant (suche) 14 g (czyli dwa opakowania) 
  • sól 1 łyżeczka
  • cukier 100 g
  • rozpuszczone masło 50 g 
  • ciepłe (nie gorące!) mleko 350 ml
  • marmolada 260 g ( u mnie wieloowocowa marki Jamar)
  • jajko 1 szt.
Na lukier:
  • cukier puder ok 350 g
  • sok z jednej całej cytryny
  • gorąca woda, na oko kilka łyżeczek
Mąkę przesiewam do dużej miski, dodaję sól, cukier, drożdże, mleko oraz rozpuszczone masło. Całość wyrabiam na gładkie ciasto (przy pomocy robota kuchennego, bez którego nie umiem żyć :) )
Miskę z wyrobionym ciastem przykrywam folią spożywczą lub jak ktoś woli to ściereczką i odstawiam na około godzinę. 
Po godzinie na stolnicy oprószonej mąką rozwałkowuję prostokąt o grubości troszkę mniejszej od 1 cm. Rozwałkowane ciasto smaruję marmoladą i zwijam w roladę a następnie kroję na kawałki o szerokości ok 2,5-3 cm, układam poziomo na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia i smaruję roztrzepanym jajkiem. Tak przygotowane bułeczko - ślimaczki :) wkładam do nagrzanego piekarnika do 200°C i piekę przez ok 20 min (pamiętajcie, że każdy piekarnik grzeje inaczej i u mnie wystarczyło 20 min a u Was np. potrzeba będzie 30 min). 

Lukier:
Do miseczki wsypuję cały cukier puder, dodaję sok z cytryny i dodaję kilka łyżeczek wrzątku i mieszam tak długo aż masa będzie gładka i w miarę gęsta. 


Gdy ślimaczki wystygną polewam je obficie cytrynowym lukrem.


Smacznego! :-)




Bułeczki z musem z sera ricotta i jabłek

Bułeczki z musem z sera ricotta i jabłek



Bułeczki z wierzchu polane czekoladą a w środku delikatny mus z jabłek i sera risotta. Robię je pierwszy raz (świeżo wymyślony przepis :) ) i jestem zachwycona smakiem, są dobre nawet na drugi dzień. Robi się je łatwo i przyjemnie. Spróbujcie a nie pożałujecie, niebo w gębie! :)

Składniki:
  • ser ricotta 250 g
  • czekolada mleczna 100 g (1 tabliczka)
  • mąka pszenna 1400 g
  • drożdże świeże 70 g
  • woda 720 ml
  • sól 1 łyżeczka
  • cukier 2 łyżeczki + 200 g + 70 g
  • olej 4 łyżki
  • jajko 2 szt.
  • jabłka 3 duże sztuki

  • Do dużej miski (w moim przypadku misy robota kuchennego) przesiewam mąkę. Drożdże rozkruszam do małej miseczki, zasypuję je 2 łyżeczkami cukru i mieszam do momentu aż drożdże będą w postaci płynnej. Następnie dodaję do drożdży 80 ml ciepłej (nie gorącej!) wody oraz 2 łyżki mąki odebrane z dużej miski i mieszam dokładnie tak żeby nie było grudek (najlepiej robić to trzepaczką do jajek). Przykrywam ścierką lub folią spożywczą i odstawiam na ok. 10 min.
  • Do dużej miski z mąką dodaję 1 łyżeczkę soli, 200 g cukru, 640 ml ciepłej wody oraz lekko wyrośnięte drożdże i całość wyrabiam na gładkie ciasto. Przykrywam ścierką lub folią spożywczą (ja wolę folią spożywczą bo widzę jak ciasto rośnie :) ) Odstawiam na ok. 40 minut
  • W czasie gdy ciasto rośnie robię nadzienie. Jabłka kroje na małe kawałki (wcześniej obieram je ze skórki i wydrążam gniazda nasienne) i miksuję przy pomocy blendera na mus. Następnie dodaję 70 g cukru oraz 250 g sera risotta i jeszcze raz wszystko dokładnie miksuję aż będzie ładna, gładka konsystencja.
  • Wyrośnięte ciasto rozwałkowuję na grubość ok. 2 cm, wykrajam kółka (kubkiem o średnicy ok. 8 cm) a następnie delikatnie je rozciągam aby koło się powiększyło. Na środek wykładam po 2 łyżeczki musu i zlepiam ciasto w kuleczkę. Z tej ilości ciasta wyjdzie około 40 bułeczek.
  • Bułeczki wykładam na płaską blachę wyłożoną papierem do pieczenia. Smaruję je roztrzepanym jajkiem i wstawiam do nagrzanego piekarnika do 200°C i piekę przez około 13-15 min aż bułeczki będą złoto-brązowe.
  • Po ostygnięciu bułeczek, rozpuszczam czekoladę mleczną w kąpieli wodnej lub w kuchence mikrofalowej. Przekładam do rękawa cukierniczego i polewam bułeczki.
  • Porady:
  • Przy rozpuszczaniu czekolady w kuchence mikrofalowej, dobrze jest ją wstawiać na około 10 sekund a następnie przemieszać ją aby czekolada równomiernie się rozpuszczała i nie zrobiła się twarda. 
Rękaw cukierniczy można również zrobić np. z woreczka strunowego lub z papieru do pieczenia.
Copyright © 2016 Kuchnia Viki , Blogger